Transwielkopolska Trasa Rowerowa
Data: 15.02.09
Autor: XCMTB
Kategoria: Szlaki rowerowe

Dnia 08.07.2006 wyruszyliśmy na Odcinek Północny Transwielkopolskiej Trasy Rowerowej. Naszym celem było sprawne dotarcie do Piły i udokumentowanie wyjazdu na zdjęciach jak i na papierze ;) Słoneczna i upalna pogoda a także zdradliwy wiatr był największym utrudnieniem podczas jazdy. Do Piły dotarliśmy jednak bez większych kłopotów.
Wyjazd zaplanowaliśmy na godzinę 10:00 i o tejże godzinie już byliśmy na rowerach aby w miarę przyjemnie a przy tym szybko dojechać do Piły i tym samym zrobić 75% z całej wyznaczonej trasy. Pogoda rzeczywiście nie dawała spokoju, a rażące słońce jeszcze bardziej przybijało do roweru. Szybko dotarliśmy do Strzeszynka gdzie zauważyliśmy naprawdę przepych ludzi, którzy w nieco odmienny sposób korzystali z uroku pięknej i upalnej pogody. My jednak musieliśmy jechać i nie zwracać uwagi na pokusy chłodnego jeziora. Niedaleko za Pawłowicami znaleźliśmy się chyba na najtrudniejszym odcinku trasy gdzie musieliśmy przejechać przez suchy i dosyć głęboki piach który rozgrzany był maksymalnie aby tylko utrudnić przejazd i opróżnić bidony.
Po pokonaniu tego odcinka było już szybko i przyjemnie gdzie jazda na kole pozwoliła dojechać nazbyt sprawnie do Szamotuł. Tam zrobiliśmy sobie krótką przerwę na uzupełnienie zapasów w bidonach i pojechaliśmy dalej szlakiem na Obrzycko. Tutaj odcinki leśne i cień nareszcie dały lekko odpocząć. Piękny a przy tym skromny barokowy Ratusz zbudowany w całości z czerwonej cegły w centrum Obrzycka to jedno z najbardziej turystycznych miejsc w tej okolicy. No cóż, czas goni a my musimy przecież zrobić jeszcze większość z trasy. Wsiadamy na rowery i szybko dojeżdżamy do miejscowości Lubasz po czym kierujemy się na Czarnków.
Napotykamy się po drodze na bardzo szybki i przy tym długi zjazd. Naprawdę extra uczucie ! Zawsze tutaj przejeżdżaliśmy samochodem jadąc na różne imprezy rowerowe takie jak np. wyścigi XC a teraz nareszcie mogliśmy zajrzeć tutaj rowerami. Za Czarnkowem następny szybki zjazd tworzący swoistą górską serpentynę prowadzący już na Piłę. Tutaj wjeżdżamy na szosę i już tak jedziemy do samego dworca.
Po drodze dogoniliśmy kolarza z Piły, który niegdyś ścigał się na szosie. Usiadł nam na kole i dzięki częstym zmianom szczęśliwie a przy tym szybko dojechaliśmy do końcowego odcinka naszej trasy. Teraz tylko szybko kupujemy bilety bo pociąg już stoi na swoim peronie ! Wsiadamy i wracamy do Poznania.
Podczas przejazdu kilka razy zaglądaliśmy do atlasu rowerowego TopMapy co znaczy, że trasa jest dosyć dobrze wyznaczona i intuicyjna. Zdarzały się jednak miejsca gdzie oznakowanie szlaku było zatarte i tutaj trzeba było wykorzystać intuicje. Z tym problemem z pewnością nie będą mieli nic wspólnego bardziej zatwardziali turyści dla których jeszcze większe dystanse to czysta przyjemność.
Bilans z trasy:
| Dystans: |
Czas: |
Poziom: |
| 148 km |
5:58 h |
łatwy |
Miejscowości:
| Poznań - Pawłowice - Pamiątkowo - Szamotuły - Obrzycko - Lubasz - Czarnków - Trzcianka - Piła |
co weekend pokonuje około 30 km więc dołącvzyłbym sie bez problemu:)
\